Kalafiorowe curry z szpinakiem

Nie tylko kalafior i szpinak… Jeszcze obecna jest ciecierzyca, pieczarki, masło orzechowe, mleko kokosowe…. Danie polecam podawać z ryżem basmati, makaronem ryżowym lub tak jak widoczne jest na zdjęciu –  z papadamami. Są to cienkie placki, które smaży się na oleju lub podgrzewa się w mikrofalówce do momentu, kiedy napuchną i zmienią swój pierwotny kształt. Można je kupić w każdym większym supermarkecie. Polecam przygotować większą porcję, aby na drugi dzień jedynie odgrzać potrawę i dogotować makaron lub ryż. Postarajcie kupić warzywa jak najświeższe, tylko wtedy danie odda swój niepowtarzalny smak i aromat. Jako przyprawę używa się gorczycę. Pamiętajcie jednak, że zbyt duża ilość wpłynie negatywnie na smak potrawy, ponieważ nada zbyt dużo goryczy. Świeża kolendra na wierzch i gotowe! Smacznego! 🙂

pobrane.jpg

porcja dla 4 osób

Składniki:

główka kalafiora

puszka ciecierzycy

6 pieczarek

4 duże garście szpinaku

2 ząbki czosnku

1 duża cebula

5 łyżek masła orzechowego

puszka mleka kokosowego

3/4 szklanki bulionu/wody

1/3 łyżeczki gorczycy

1/2 łyżeczki kurkumy

1/2 łyżeczki curry

pieprz, sól

łyżka miodu

garść świeżej kolendry ( lub suszonej )

jako dodatki : makaron ryżowy, ryż, papadamy

Przygotowanie:

  • Kalafior obrać. Podzielić na różyczki. Ciecierzycę odsączyć. Szpinak umyć. Czosnek i cebulę drobno pokroić. Pieczarki pokroić w ćwiartki.
  • Na patelni rozgrzać olej. Wrzucić gorczycę. Chwilę podsmażać. Powinna lekko podskakiwać na patelni. Dodać czosnek, cebulę. Podsmażyć. Dodać kalafior, pieczarki, wlać mleko kokosowe i wodę. Gotować około 15 minut, w zależności od wielkości różyczek kalafiora. Im większe tym dłużej, im mniejsze tym czas gotowania krótszy.
  • Po tym czasie dorzucić resztę warzyw : ciecierzycę, szpinak. Dodać masło orzechowe. Doprawić wszystkimi przyprawami. Dokładnie wymieszać. Wyłożyć na talerze i posypać świeżą kolendrą. Jeśli używamy suszonej to dodajemy ją do dania pod koniec mieszania potrawy.

Podawać z papadamami, makaronem ryżowym lub ryżem basmati.

pobrane (1)

 

Dyniowy hummus

Pewnie mieliście już styczność z hummusem, jednak wątpię że z dyniowym! Aktualnie trwa sezon na dynię, więc każdy przepis modyfikuję tak, aby znalazła się w nim dynia. Znam osoby, które za nią nie przepadają, ale po spróbowaniu dyniowego hummusu zmieniły zdanie! Posmak sezamu i chrupiących pestek słonecznika nadają cudownego smaku tej paście. W przepisie użyłam dyniowego puree. Jak je zrobiłam? Piekarnik rozgrzałam do temperatury 200 stopni, dynię podzieliłam na cienkie ćwiartki. Ułożyłam na blasze do pieczenia i wstawiłam do piekarnika. Piekłam z termoobiegiem przez około 25-35 minut w zależności od ilości pieczonej dyni. Po tym czasie ostudziłam ją i obrałam z skórki. Zmiksowałam i zrobiłam puree. Hummus polecam podawać z chrupiącym pieczywem ( u mnie żytni na zakwasie z dodatkiem pestek dyni ) lub z pieczonymi warzywami. Smacznego!

porcja dla 2 -3 osób

Składniki:

1 szklanka dyniowego puree

1 łyżka tahiny (pasty sezamowej)

1/2 szklanki ugotowanej ciecierzycy (lub z puszki)

sól, pieprz, 1 łyżeczka cukru

sok z 1/2 cytryny

1 ząbek czosnku

1/3 szklanki zimnej wody

1 łyżka pestek słonecznika

Przygotowanie:

  • Do blendera włożyć ciecierzycę, wlać wodę, sok z cytryny, tahinę i obrany ząbek czosnku. Wszystko zmiksować na gładką pastę.
  • Do miski wlać dyniowe puree, dodać zmiksowaną ciecierzycę, sól, pieprz, cukier. Wymieszać. Spróbować i ewentualnie dosolić. Wyłożyć na talerz i posypać pestkami słonecznika.

IMGP7444j.jpg

Quinoa z puree z groszku i kotletami z ciecierzycy

Naszła mnie ochota na przygotowanie wegetariańskiego, pełnego warzyw i aromatów obiadu. Komosa ryżowa z selerem naciowym i pesto pietruszkowym podana na pure z groszku i do tego kotleciki z ciecierzycy z nutką orientu. Gwarantuję, że spodoba się każdemu. 🙂

Składniki:

porcja dla 2 osób

komosa:

3/4 szklanki komosy ryżowej

1 seler naciowy

sól

pesto pietruszkowe:

duży pęczek natki pietruszki

2 łyżki nasion słonecznika

kilka łyżek dobrej jakości oliwy

sól, pieprz, sok z 1/4 cytryny

3 łyżki tartego parmezanu

1 duży ząbek czosnku

puree z groszku:

1 puszka groszku zielonego

1/2 szklanki mleka

sól, pieprz

kotlety:

1 puszka ciecierzycy

1 łyżeczka nasion kolendry

3 łyżki mąki ryżowej

1 jajko

sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:

Komosa:

  • Komosę ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
  • Na patelni podsmażyć pokrojony cienko seler naciowy, posolić. Dodać komosę, pesto i wymieszać. Spróbować i jeśli trzeba – dodatkowo doprawić.

Pesto:

  • W blenderze zmiksować wszystkie składniki na pesto. Oliwę dodawać w trakcie miksowania, sprawdzając konsystencję sosu. Powinien być zwarty, ale nie za bardzo lejący. Jeśli oliwa rozwarstwia się od pietruszki, nie dolewać więcej.

Puree z groszku:

  • Mleko zagotować. Dodać groszek, sól, pieprz. Zmiksować na gładkie puree.

Kotlety:

  • Nasiona kolendry rozetrzeć w moździerzu.
  • Zmiksować wszystkie składniki.
  • Formować małe kotleciki, obtoczyć w mące ryżowej i smażyć na rozgrzanej patelni.
  • Odsączyć z nadmiaru tłuszczu.

Wszystko wyłożyć na talerz, tak jak na zdjęciu.

Smacznego! 🙂

IMGP6268.jpg

‚Hamburger’

Mięso wołowe, ser, bekon, pomidor, bułeczka z sezamem i sos BBQ kojarzy się z prawdziwym hamburgerem . Jednak ja wolę nieco zmodyfikowane wersje tej kanapki. Dzisiaj przedstawiam przepis na burgera z czarnej fasoli i quinoa podanej z hummusem, słodką cebulką i liśćmi sałaty zamiast bułki. Muszę przyznać, że ta zdrowsza, wegańska wersja tradycyjnego hamburgera jest o wiele lepsza i jej smakiem zaskoczysz wszystkich, których obdarzysz tym daniem. Nawet najwięksi wielbiciele mięsa wołowego polubią tę potrawę!

porcja dla 4 osób

Składniki:

burger:

50 g komosy ryżowej

puszka czarnej fasoli

2 łyżeczki dżemu truskawkowego niskosłodzonego lub bez cukru

2 daktyle

1,5 łyżeczki kminu rzymskiego

1,5 łyżeczki słodkiej, mielonej papryki

3 łyżki oliwy

sól, pieprz

hummus:

przepis znajdziecie w poprzednich postach (dział pasty/dodatki)

cebulka:

2 cebule

2 łyżki miodu

szczypta soli

bakłażan:

1 mały bakłażan

sól, pieprz

dodatki:

około 8 dużych liści sałaty

papryka/pomidor

listki kolendry

Przygotowanie:

Burgery:

  • Ugotować komosę ryżową zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
  • Na suchą patelnię wsypać odsączoną i wypłukaną czarną fasolę. Dodać kmin, słodką paprykę i smażyć na małym ogniu aż lekko popęka.
  • Komosę, fasolę, dżem, daktyle, oliwę, pieprz zblendować na gładką masę. Powinna być bardzo gęsta i zwarta. Do smaku dodać sól.
  • Formować burgery i smażyć na grillowej patelni. (lub zwykłej)

Cebulka:

  • Obrać i drobno posiekać dwie cebule.
  • Podsmażyć je na odrobinie oliwy. Kiedy się zeszklą i lekko zarumienią dodać dwie łyżki miodu. Pomieszać i karmelizować je pół minuty na małym ogniu. Odłożyć na talerzyk

Bakłażany:

  • Bakłażana obrać, umyć i pokroić na 8 grubych plasterków.
  • Posolić z wierzchu i pozostawić na chwilę, aby puściły sok.
  • Po tym czasie odsączyć papierowym ręcznikiem i usmażyć na rozgrzanej grillowej lub zwykłej patelni. Doprawić pieprzem.

Hamburger:

Na talerzu położyć liść sałaty, następnie na niej bakłażana, burgera, hummus, krążek papryki, cebulkę, kolejnego bakłażana, posypać wszystko posiekaną kolendrą i polać sosem, który pozostał po skarmelizowanej cebulce. Przykryć kolejnym liściem sałaty i wbić wykałaczkę (zdjęcie).

Smacznego!

Sałatka z quinoa

Jesteście ciekawi co dzisiaj dla Was przygotowałam? Jest to sałatka z komosą ryżową, żurawiną i chrupiącymi orzechami nerkowca. W przepisie jest jasna odmiana komosy, ale równie dobrze możecie użyć czerwonej. Winogron użyłam zielonych, bezpestkowych, chociaż nadadzą się również te ciemne. Sałatka jest idealna na letnią kolację lub jako dodatek na grilla. Zapraszam!

Z podanych składników wychodzi porcja dla 6 osób.

Składniki:

1 szklanka komosy ryżowej

1 duża kiść winogron

1 puszka ciecierzycy

1 cebula czerwona

pół szklanki suszonej żurawiny

pół szklanki orzechów nerkowca

garść listków mięty

sos:

7 łyżek oliwy z oliwek

sok z 1 cytryny

sól, pieprz

1/2 łyżeczki cynamonu

2 łyżki miodu, syropu klonowego, syropu z agawy

Przygotowanie:

Na patelnię wrzuć orzechy nerkowca i praż aż to uzyskania brązowego koloru.

Wypłucz komosę ryżową i ugotuj w 2 szklankach osolonej wody. Trzymaj na minimalnym gazie i gotuj przez około 25 min aż to wchłonięcia płynu. Pozostaw do ostygnięcia.

Na sitku wypłucz ciecierzycę z zalewy. Winogrono pokrój na połówki, cebulę drobno posiekaj. Listki mięty porwij palcami i potrzyj aby wydobył się z nich aromat.

Przygotuj sos. W miseczce wymieszaj wszystkie składniki sosu i pozostaw aby się ‚przegryzły’.

W dużej misce wsyp lekko ostudzoną komosę, winogrono, cebulę, żurawinę, ciecierzycę, uprażone nerkowce, miętę. Dodaj sos i wszystko dokładnie wymieszaj. W razie potrzeby dopraw solą, pieprzem i miodem.

Ta sałatka to prawdziwa bomba witaminowa ze względu na obecność komosy ryżowej. W Polce jest jeszcze niestety mało popularna. Jeśli więcej ludzi pozna jej niepowtarzalny smak, zagości u wszystkich na stołach.